Kochani! Długo mnie tu nie było, inne sprawy kompletnie mnie pochłonęły (w tym kulinarne warsztaty pesachowe!), ale postaram się nadrobić zaległości i w najbliższym czasie uraczyć Was kilkoma nowymi przepisami. Dziś przychodzę do Was z przepisem na pesachowy klasyk, mianowicie kule macowe gotowane w (wege) rosole. Część z Was mogłaby pewnie przez długie godziny dowodzić, że coś takiego jak wegetariański rosół nie istnieje, ja jednak będę się upierać, że jeśli moja zupa ma taki sam kolor i konsystencję, a także bardzo podobny smak jak tradycyjny rosół, to mogę ją z powodzeniem nazwać rosołem ;) Niestety przepisu na tenże rosół Wam nie podam, bo za każdym razem robię go na oko, ale skrupulatnie wypiszę wszystkie składniki, które wykorzystałam do jego przyrządzenia.
środa, 16 kwietnia 2014
wtorek, 25 marca 2014
Burekas z pomidorami, bakłażanem i mozzarellą
Ponieważ sezon piknikowy zbliża się wielkimi krokami mam dla Was propozycję nie do odrzucenia - wspaniale kruche i wypełnione aromatycznym farszem izraelskie burekas. Burekas to rodzaj słonej przekąski, którą w Izraelu można kupić w niemal każdej piekarni i zaspokoić nią mały przedpołudniowy głód. Moje burekas są zrobione z ciasta filo i wypełnione farszem z pomidorów, bakłażanów i mozzarelli, bardzo popularnym nadzieniem jest również szpinak i ser typu feta lub kombinacja różnych serów.
czwartek, 20 marca 2014
Orzeźwiający kuskus z daktylami i miętą
Kuskus z daktylami i miętą to niezobowiązujące, szybkie w przygotowaniu i nieoczywiste w smaku danie, które może być zarówno dodatkiem do obiadu jak i szybką przekąską czy podwieczorkiem. Taki kuskus przygotowywałam ostatnio z uczestnikami moich warsztatów przed świętem Tu bi-Szwat. Ku mojej wielkiej radości ta prosta potrawa cieszyła się dużą popularnością podczas wspólnej powarsztatowej kolacji.
wtorek, 18 marca 2014
Kremowy kugel makaronowy z wanilią i cynamonem
Po krótkiej przerwie wracam do Was z nowym przepisem. Tym razem będzie to słodki, kremowy kugel, idealny na śniadanie lub podwieczorek. Kugel będzie się komponował świetnie z filiżanką mocnej czarnej herbaty lub kawy. Ta wersja może być dla Was nieco zaskakująca, bowiem kugel kojarzy się najczęściej ze słoną babką ziemniaczaną z dodatkiem cebuli i mięsa. Mam jednak nadzieję, że ten pyszny i kuszący Lokshen Kugel (jid.) przypadnie Wam do gustu i stanie się jednym z ulubionych deserów.
piątek, 7 marca 2014
Zupa soczewicowo-pomidorowa
I
podrastali chłopcy; i stał się Esaw mężem biegłym w myślistwie,
mężem pola, a Jakób mężem skromnym, przebywającym w namiotach.
I umiłował Esawa (Izaak), bo łowy na ustach jego, a Ribka miłowała
Jakóba. I uwarzył Jakób warzywo, a przyszedł Esaw z pola znużony.
I rzekł Esaw do Jakóba: „Daj mi też łyknąć z czerwonego,
czerwonego tego, bo znużony jestem!” Przeto nazwano imię jego:
Edom. I rzekł Jakób : „Sprzedajże mi zaraz pierworodztwo twoje.”
I rzekł Esaw : „Wszak ja idę na śmierć, i cóż mi po
pierworodztwie?” I rzekł Jakób „Przysięgnijże mi zaraz!” I
przysiągł mu i sprzedał pierworodztwo swoje Jakóbowi. I podał
Jakób Esawowi chleba i warzywo z soczewicy; i zjadł i wypił, i
powstał i poszedł; i pogardził Esaw pierworodztwem.* Gen 25,
27-34
Fot. Tomasz Głodowski
niedziela, 2 marca 2014
Pasta jajeczna z awokado
Znam
takich, którzy nie wyobrażają sobie kolacji szabatowej bez pasty
jajecznej. I muszę przyznać, że ta niezbyt skomplikowana
przystawka naprawdę ma w sobie to coś. Żeby nie było zbyt
monotonnie i prosto (choć czasami właśnie w prostocie tkwi
tajemnica sukcesu) moja pasta jajeczna będzie z dodatkiem awokado,
czosnku, czerwonej cebuli i soku z cytryny.
sobota, 1 marca 2014
Mini relacja z warsztatów "Zimowa kuchnia aszkenazyjska" w JCC Kraków
Pierwsze z warsztatów pod tytułem
„Zimowa kuchnia aszkenazyjska” już za nami. Spędziliśmy razem
dobre trzy godziny na wspólnym gotowaniu, pieczeniu, jedzeniu, piciu
wina, gadaniu i śmianiu się. W programie warsztatów było
pieczenie chałki, przygotowywanie kilku past do smarowania m.in.
pasty jajecznej z awokado, degustacja wegetariańskiego czulentu oraz
pieczenie kremowego kugla.
Miałam okazję poopowiadać przybyłym co
nieco o aszkenazyjskich zwyczajach kulinarnych, przede wszystkim o
czulencie, a także pokazać różne sposoby zaplatania szabatowej
chałki. Mimo drobnych usterek technicznych humory nam dopisywały, a
miny uczestników na widok upieczonej pachnącej chałki na długo
pozostaną w mojej pamięci.
projekt - Ishbel Szatrawska
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy
przyszli na te warsztaty. Gotowanie z Wami to prawdziwa frajda i mam
nadzieję, że zobaczymy się już wkrótce - na przykład na
warsztatach purimowych :)
A tymczasem z niecierpliwością czekam
na kolejną odsłonę zimowej kuchni aszkenazyjskiej, która już w
środę i wklejam kilka zdjęć z naszego ostatniego spotkania.
fot. JCC Kraków
Subskrybuj:
Posty (Atom)








